Kwartalne dane o inflacji w Australii za II kwartał zostaną opublikowane w środę o godzinie 2:0130 GMT. Prognozy wskazują na ogólnie słaby raport, który ma wykazać wzrost podstawowej stopy procentowej ze względu na energię, ale poza tym obraz inflacji bazowej będzie stonowany, co może ugruntować oczekiwania, że RBA pozostanie zawieszony w dającej się przewidzieć przyszłości.
Oczekiwania, że Bank Rezerw Australii (RBA) podejmie jakąkolwiek formę działań politycznych w dającej się przewidzieć przyszłości, dramatycznie spadły w ostatnich miesiącach. Podczas gdy w styczniu rynki stawiały w przybliżeniu równe szanse na podniesienie przez Bank stóp procentowych lub pozostawienie ich bez zmian do końca roku, obecnie prawdopodobieństwo podwyżki stóp o 25 punktów bazowych spadło poniżej 3%.
Z drugiej strony, rynek pracy jest mocny, ale nie przełożyło się to na wyższe płace australijskich gospodarstw domowych, które są już mocno zadłużone i dlatego mogłyby naprawdę skorzystać na podwyżce. Tymczasem napięcia handlowe między USA i Chinami rzucają długi cień na perspektywy australijskiej gospodarki opartej na eksporcie. Dodajmy do tego ogólnie słaby obraz inflacji, w której miary inflacji bazowej utrzymują się uparcie poniżej celu RBA na poziomie 2-3%, a zaczynamy rozumieć poważne przeszacowanie oczekiwań podwyżek. Australijska waluta zmieniła się odpowiednio, tracąc od końca stycznia o około 9% w stosunku do dolara.
Najbliższe dane o inflacji również nie powinny pokazać istotnej poprawy w II kwartale. Chociaż przewiduje się, że zasadnicza stopa inflacji wzrośnie do 2% w ujęciu rocznym, z poprzedniego poziomu 2.2%, wydaje się, że wzrost ten wynika głównie ze wzrostu cen ropy naftowej, a nie ze zdrowej inflacji napędzanej popytem, jakiej oczekuje RBA . Oczekuje się, że średnia obcięta stopa CPI pozostanie niezmieniona na poziomie 1.9%, podczas gdy mediana ważona CPI nieznacznie spadnie do 1.9% z poprzedniego poziomu 1.9%.
Nawet gdyby nadchodzące dane o inflacji miały pozytywnie zaskoczyć, wątpliwe jest, czy to wystarczy, aby doprowadzić do trwałego ożywienia w Australii. Być może rynki będą musiały zobaczyć znacznie więcej, zanim ponownie przedstawią perspektywę podwyżki stóp procentowych RBA, a przede wszystkim wzrostu płac. Kolejna porcja danych o płacach zostanie opublikowana 15 sierpnia.
Wreszcie, napięcia handlowe również odegrają dużą rolę w określeniu przyszłego kierunku rozwoju Australii. Oprócz tego, że Australia jest w dużym stopniu uzależniona od eksportu towarów, ma również bardzo bliskie powiązania gospodarcze z Chinami, więc jakakolwiek eskalacja konfliktu między USA a Chinami miałaby prawdopodobnie poważne konsekwencje dla Australii. Choć retoryka w dalszym ciągu się nasila, gdy prezydent USA zagroził niedawno nałożeniem ceł na cały chiński import do USA, wydaje się, że inwestorzy nie przyjęli tego za dobrą monetę, sądząc po stosunkowo ograniczonej reakcji rynku.
Technicznie rzecz biorąc, patrząc na dolara australijskiego, dalsze spadki mogą napotkać początkową linię wsparcia wokół 18-miesięcznego minimum na poziomie 0.7308 opublikowanego 2 lipca. Przełamanie w dół może utorować drogę do strefy 0.7245, wyznaczonej przez inside swing high na 30 Grudzień 2016. Jeszcze niżej, spadki mogą utknąć w okolicach minimum z 23 grudnia 2016, na poziomie 0.7155.
Z drugiej strony, wstępny opór dla wzrostów może pojawić się w okolicach 0.7484, wyznaczonego przez szczyt z 9 lipca. Jeśli bykom uda się go przebić, coraz częściej będzie widoczny szczyt z 6 czerwca na poziomie 0.7675. Jeszcze wyżej, uwagę może przyciągnąć szczyt z 19 kwietnia na poziomie 0.7810.

Signal2forex.com - Najlepsze roboty i sygnały Forex




