Ekonomista Stephen Roach wydaje nowe ostrzeżenie o krachu dolara, widzi, że szanse na podwójny spadek recesji przekraczają 50%

Ekonomista Stephen Roach ostrzega, że ​​przyszły rok będzie brutalny dla dolara.

Nie tylko widzi rosnące szanse na podwójną recesję, ale starszy wykładowca Uniwersytetu Yale uważa, że ​​jego „pozornie szalony pomysł”, że dolar upadnie, nie powinien już być taki szalony.

„Mamy dane, które potwierdzają zarówno dynamikę oszczędności, jak i rachunku obrotów bieżących w znacznie bardziej dramatyczny sposób, niż nawet ja oczekiwałem” - powiedział Roach w środę w wywiadzie dla „Trading Nation” CNBC.

Roach podkreśla dwa złowieszcze dane z drugiego kwartału.

„Deficyt na rachunku obrotów bieżących w Stanach Zjednoczonych, który jest najszerszą miarą nierównowagi międzynarodowej z resztą świata, w drugim kwartale odnotował rekordowe pogorszenie” - powiedział. „Tak zwana krajowa stopa oszczędności netto, będąca sumą oszczędności osób fizycznych, przedsiębiorstw i sektora rządowego, również odnotowała rekordowy spadek w drugim kwartale, po raz pierwszy od światowego kryzysu finansowego z powrotem do ujemnego poziomu. ”

Obecnie indeks dolara amerykańskiego oscyluje wokół 94. Kiedy Roach przewidział w „Trading Nation” w czerwcu zeszłego roku, że indeks spadnie o 35%, notował około 96.

W tamtym czasie Roach szacował, że stanie się to w przyszłym roku lub dwóch, może więcej. Ale teraz widzi, że stanie się to do końca 2021 roku.

„Z braku oszczędności i chcąc rosnąć, utrzymujemy te deficyty na rachunkach bieżących, aby pożyczyć oszczędności nadwyżkowe, a to zawsze obniża ceny walut” - powiedział. „Dolar nie jest odporny na uhonorowane przez ten czas dostosowanie”.

Roach, który był byłym prezesem Morgan Stanley Asia i mieszkał w Azji podczas śmiertelnej epidemii SARS w 2003 r., Również martwi się stanem ożywienia gospodarczego, ponieważ liczba zgonów z powodu koronawirusa w USA przekracza 200,000 XNUMX, a Europa widzi odrodzenie się infekcji.

Prawdopodobieństwo podwójnego dna recesji w USA szacuje na ponad 50%.

„Gdy zbliżamy się do sezonu grypowego, kiedy nowe wskaźniki infekcji ponownie rosną, a śmiertelność jest niedopuszczalnie wysoka, ryzyko wstrząsu wtórnego nie jest czymś, co można odrzucić” - powiedział Roach. „Historia sugeruje, że to nie jest czas inny niż to, co robią spienione rynki, aby założyć, że jest inaczej”.

Klauzula